W Dzien Niepodleglosci kraju mego nad Wisla przyszla mi z samego rana (chilijskiego) mysl muzyczna. Mazurka Dabrowskiego nie zaspiewalam, ale ten kawalek nuce juz kilka godzin:
To prawda, wybylam z RP. To prawda, wiele rzeczy mi sie w polskiej rzeczywistosci nie podobalo, nie podoba i nie spodoba, szczerze o tym zawsze dyskutuje. Ale rownie wiele osob podczas moich podrozy powiedzialo mi (i mi to uswiadomilo), ze na pytanie skad jestem odpowiadam `Z Polski` z jakas szczegolna duma w glosie. Dlaczego nie pytaj mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz