Wczorajsza wizyta u znajomych skonczyla sie niedoborem snu, nadmiarem alkoholu i nowym odkryciem muzycznym. Wszystkie trzy maja wplyw na moje dzisiejsze samopoczucie, ale pozwolcie, ze sie skupie ino na ostatnim:)
Choc wiele juz razy odwiedzialismy Ale i Pancho, i oblukalam mniej wiecej ich stosik plyt, znalazlam wczoraj album mi nieznany, z napisem Chabuka Granda.. Wykorzystujac moment ozywionej dyskusji o sytuacji politycznej w Chile, przeslizgnelam sie w kierunku sprzetu grajacego, zmienilam plyte i tak oto zabrzmial glos Peru - Maríe Isabel Granda Larco. Dzis googluje i slucham, googluje i slucham i juz wiem, ze kilka utworow znajdzie sie na mojej latynoamerykanskiej playliscie.
Wkraczamy niniejszym w peruwianski folk, ale tym razem nie bedzie ani zalosnie, ani niesmacznie ani przasnie, a co wiecej bez golych tylkow w teledyskach. (Niesledzacym bloga egularnie polecam zajrzec do tego posta: http://trentoonline.blogspot.com/2010/11/weekendowe-histore-po-mapie-amazonia.html). Tym razem bedzie ladnie i poetycko.
Maria, znana bardziej jako Chabuka Granda, nie tylko spiewala, ale i komponowala. Urodzona w 1920 r. jako dwunastolatka zostala sopranem w cenionym chorze Colegio Sophianum. To pozniejsza operacja przyniosla jej owy gleboki glos, z ktorego jest znana i ktory przykul i moja uwage. W poczatkach kariery spiewala romantyczne i nostalgiczne piosenki o Limie, w latach czterdziestych znana byla z interpretacji popularnych w tym czasie piosenek meksykanskich. Pozniej zaczela eksperymentowac, co zaowocowalo wplywami afro i lamaniem konkwencjonalnego rytmu peruwianskiego walca. Napisala tez serie piosenek dedykowana chilijskiej folk legendzie - Violecie Parra, i patriotycznemu poecie - Javierowi Heraund. Rozglos przyniosl jej tez rozwod, ktory w owczesnym niezwykle katolickim Peru byl wydarzeniem. Jej slawa wyplynela tazke poza kraj. Do artystow, ktorych inspirowala nalezy m.in. Caetano Velonso. Po jej smierci (zmarla w 1983 r.) umiescil na swoim albumie wlasna wersje jej utworu 'Fima Estampa'. Tyle faktow, reszte dopowie kilka linkow..
Miedzynarodowa slawa nadeszla z:
'Fina estampa' w wersji Chabuka (ta mi sie srednio podoba):
'Fina estmapa' w wersji Caetano Velonso (ta wersja calkiem juz si):
Tyle na dzis.
Ciao!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz